wpadł mi w oko podsumowujący temat dobry tekst, autorstwa Szpargała:
http://www.warrior.pl/forum/viewtopic.php?t=15788"Nawet jak impreza jest za darmo, to większość i tak nie przyjedzie, bo:
- za daleko,
- zły termin,
- pod górkę,
- nie ma rozpiski co każdy ma robić w konkretnej minucie (czytaj: trzeba myśleć samodzielnie),
- nie będzie piwa i grilla,
- za zimno,
- za gorąco,
i tysiące różnych innych powodów.
Wydaję mi się, że większość tak naprawdę nie oczekuje symulacji działań wojska tylko dobrej towarzyskiej zabawy w quasi militarnej otoczce. Stąd niezła frekwencja na róznych zlotach a słaba na wymagających imprezach. A nazwanie imprezy MILSIM zawsze jakoś podnosi jej rangę."