Dolnośląskie Forum Paintballowe
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Luty 10, 2012, 22:57:12 GMT-1

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
UWAGA!! - rejestracja została wyłączona ze względu na działanie botów tworzących bezsensowne konta.
Aby założyć nowe konto należy wysłać maila na gut@goodpaint.pl
52063 wiadomości w 1902 wątkach, wysłane przez 470 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Ess
* Strona główna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja
+  Dolnośląskie Forum Paintballowe
|-+  Paint Leśny
| |-+  Milsim
| | |-+  warte uwagi cytaty z innych for ;)
« poprzedni następny »
Lista uczestników (0)
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: warte uwagi cytaty z innych for ;)  (Przeczytany 834 razy)
kufel_wro
Kapitanowie
Sr. Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

LOK MILSIM


Zobacz profil WWW
« : Styczeń 06, 2010, 08:30:30 GMT-1 »

Szpargał:

Pakul, tu (wątek o zabawkach udających broń) chodzi o coś zupełnie innego - nie o typ gry ale wypracowanie pewnego modelu zachowań.

W symulacjach militarnych udajemy żołnierzy, a żołnierze posługują się bronią palną, która jest cholernie niebezpieczna. Zastosowanie replik broni w połączeniu z zachowaniem zasad jej obsługi i użycia daje namiastkę obcowania z bronią prawdziwą, jakieś tam mgliste pojęcie o co kaman.

Jakbyś nie kombinował, markerami paintballowymi tego nie osiągniesz. Kto się bawi bronią palną wie dlaczego. A kto nie miał do czynienia, niech idzie na strzelnicę i sam sprawdzi, dlaczego marker paintballowy ma niewiele wspólnego z bronią.

Pomijając już ergonomię i zasady obsługi, markerami nie jesteśmy w stanie zasymulować wiele stanów broni, bo broń może być: załadowana, przeładowana, rozładowana, zabezpieczona, odbezpieczona, z podpiętym magazynkiem, bez magazynka i... kombinacje powyższych.
A wszystko zależy od sytuacji i SOP-ów (obowiązujących procedur), ROE (zasad użycia broni). Inaczej będzie w samolocie, inaczej w wiatraku, w samochodzie, w bazie, na patrolu, na warcie, podczas ochrony i to też zależnie od rejonu, sytuacji, służby, zadania, zagrożenia.

Tu jest pies pogrzebany, a nie co dalej i głośniej strzela! Kto tego nie rozumie a chce udawać żołnirza to dłuuuga droga przed nim, bo to są podstawy!

Dam przykład: mój syn (15 lat) pójdzie czasem z kolegami na paintballa i jest świetnie - fun i bezpiecznie.
Ale czasem wezmę go na strzelnicę i muszę pilnować i korygować mnóstwo błędów proceduralnych, o wynikach na tarczy już nawet nie mówię. (mam odpowiednie uprawnienia, żeby nie było )

I teraz przekładając na nasz "wojskowy" grunt: nie wyobrażam sobie dać takiemu laikowi giwery maszynowej załadowanej na ostro i puścić go na pas taktyczny chociażby dla zabawy! A gdzie dopiero waczyć?!

BTW, dziś słyszałem, że w pomorskim myśliwy się pomylił i zamiast dzika strzelił... żubra.
Inne osiągnięcie (również w pomorskim) to ustrzelenie na polowaniu... krowy.

----------------------------------

Długi:

Szpargał,
To z Tego punktu widzenia większości graczy ASG których ja miałem okazję widzieć w "akcji" również nie dałbym ostrej broni do ręki....
Niestety nie ma nich chęci do pogłębiania swojej wiedzy na temat obcowania z bronią ostrą poprzez obcowanie z repliką ponieważ sama replika jest dla nich świętym gralem i celem samym w sobie.
Chodzi mi o to, że:
Przeciętny gracz ASG bawi się w ASG ze względu na replikę (bo wygląda jak broń), a Ty używasz replik bo nie masz nic innego co bardziej odpowiada potrzebom Twoich zabaw.

Jakby inaczej... od Ciebie pierwszy raz usłyszałem, że replika jest jednym z elementów która ma podnosić realizm zabawy (zupełnie nie najważniejszym), a od większości graczy ASG słyszałem, że o realizmie zabawy decyduje użycie repliki...a z tym ni cholery zgodzić się nie mogę
kumacie o co mi chodzi??

Nie urażając obecnych Tu graczy ASG, bo na pewno nie piszę o Was.

----------------------------------

Szpargał:

Zgadza się Długi, większość graczy ASG nigdy nie powinna bawić się bronią bez opieki osób dorosłych  

To co piszesz (o rozbieżnych celach) wyraźnie wskazuje, że
nie należy mieszać ASG i milsim-ów w jednym kotle. Dla ASGeja kwintesencją jest giwera, szpej i strzelanina.
Dla milsimowca - wykonanie powierzonego zadania przy użyciu wszelkich dostępnych środków, ale zgodnie ze sztuką wojskową. A tej się trzeba uczyć, niekiedy od podstaw - czyli również zasad obsługi broni.

----------------------------------

Patton:

Utrafiłeś w sedno a wcześniej Szpargał. gracz ASG to nic innego jak dzieciak, który zamiast patyka i latania po osiedlu, zmienił zabawkę i nie ma zamiaru się rozwijać w swoim hobby tylko chcą się anonizować przed lustrem w "kostiumie" albo uciec na parę godzin od starej.

Tak to wygląda. 90% takich graczy kompletnie nie wie nawet jak działa broń, której repliki używa. Zapytaj się jak działa w ogóle nabój to większość też nie powie.

Nie mówię także o środkach bezpieczeństwa, które my zachowujemy tak jakbyśmy mieli broń prawdziwą.

Milsimowiec różni się od gracza asg tym, że milsimowiec jak dostanie prawdziwą broń do ręki to jej użyje zgodnie z przeznaczeniem, będzie wiedział jak nie zrobić nikomu krzywdy itp. ASGiowiec się pewnie zastrzeli albo kogoś w okolicy.

Paitball to jeszcze dalsza sprawa bo tam w ogóle nie wchodzę bez maski w tłum złożony choćby z jednego paitballowca. Kulki latają tak przypadkowo nawet w safezone, że strach. Nawet jak są barrell bagi obowizkowe.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2010, 16:41:22 GMT-1 wysłane przez kufel_wro » Zapisane

Skiba
Sr. Member
****
Offline Offline

Wiadomości: 465



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Styczeń 06, 2010, 09:34:46 GMT-1 »

raptor15m
Skąd: Łask
Drużyna: Brak      
Wysłany: Czw Gru 31 2009 17:20   

Temat postu:
Cargon Corgon CO2+Argon Czy można takim czymś napęłniać ?    

Witam!

Czy można argonem nabijać flaszki od HP??? Bo widziałem, że ma duże ciśnienie.
Teraz tak.
Czy argon jest w stanie ciekłym?Co?
http://allegro.pl/item861350675_butla_argon_mieszanina_40_litrow.html


(koniec cytatu)

http://paintball.info.pl/forum/viewtopic.php?t=25781
Zapisane

Jestem na fotkach z Plutonu!
kufel_wro
Kapitanowie
Sr. Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

LOK MILSIM


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Styczeń 06, 2010, 09:36:20 GMT-1 »

"trójpierdzian grochowy"  Duży uśmiech
Zapisane

Skiba
Sr. Member
****
Offline Offline

Wiadomości: 465



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 06, 2010, 09:37:24 GMT-1 »

jeszcze z forum pudelkowego;)

Brooke Shields podczas wywiadu na temat kampanii antynikotynowej: Palenie zabija. Kiedy nie żyjesz, tracisz bardzo ważną część swojego życia.

Mariah Carey, nasza faworytka jeśli chodzi o najbardziej idiotyczny tekst, opowiada o afrykańskiej biedzie: Za każdym razem, gdy widzę w telewizji te biedne, wygłodzone dzieci, nie mogę się powstrzymać od płaczu. Też chciałabym być tak chuda, ale bez tych much, brudu i wszechobecnej śmierci.

Britney Spears planuje dalekie podróże: Muszę udać się zamorskich krajów takich jak... Kanada.

Piosenkarka jest też autorką innego wyróżnionego tekstu: Nigdy nie chciałam jechać do Japonii. Powód jest prosty - nie lubię ryb, a wiem, że tam w Afryce są bardzo popularne.

Winona Ryder oraz jej złota myśl: Najlepiej się czuję, gdy jestem szczęśliwa.
Zapisane

Jestem na fotkach z Plutonu!
kufel_wro
Kapitanowie
Sr. Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 457

LOK MILSIM


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Luty 17, 2010, 11:37:48 GMT-1 »

http://forum.specarmory.com/index.php?topic=717.0

wybrane cytaty różnych autorów:

Ależ Panowie, spoko  Spoko Nie mam 15 lat coby się zakochać w ASG po jednej strzelance  
Po prostu ludzie z którymi dziś grałem bardziej wczuwają się w klimat niż brać paintballowa. Najpierw godzinę patrolowałem krzaczory, drugą godzinę leżałem pod drzewkiem obserwując przechodzącego wroga, aby wreszcie przez następne pół godzinki włazić im na plecy i pojechać z mojego kałacha  

I takie coś mamy osiągnąć w Białobrzegach, a kto czym będzie strzelał dla mnie bez różnicy - potrafię się przyznać że dostałem nawet jeśli nie mam splata.

Chciałem się tylko podzielić spostrzeżeniami, a są one takie:
Przede wszystkim klamki: normalna, ergonomiczna giwera i słusznej wadze prawie 4kg, zero obrzydliwej spłuczki i butli czy mamby. No i magazynki wymienne. I wszytko metal, miodzio! I celuje się na przyrządy a nie na lecące kulki.
Duży plus też jest taki, że nie ma opasek i trzeba dobrze się przyjrzeć czy swój czy obcy no i krzaki nie stanowią przeskody, kulka przelatuje. Maski też nie trzeba, grałem w okularach strzeleckich. (co prawda zęba można stracić, ale w końcu mam w teamie Medyka    )
No i po grze czlowiek nie jest ujebany farbą, a i same kulki tańsze.

Ale jak napisałęm dla mnie nie jest istotne, kto czym strzela. Jeśli potrafi zaakceptować fakt że dostał, to wszystko OK.
Ja mogę z samym pistoletem po lesie łazić, byle był element niepewności, grania w teamie, wczucia się w to co trzeba zrobić. Sam pojedynek strzelecki jest już wykończniem, fajnie jest grać na unikanie kontaktu.


Czasem się zastanawiam czy szukanie ludzi w paincie, to nie takie "zawracanie Wisły kijem"...
zdaję sobie sprawę że może być coraz trudniej o ludzi aby bawić się tak jak mam ochotę.
np. dzisiaj zabrałem sylwetki i pojechałem w las aby trenować celowanie na sucho na dystansach 25-30m (M4+kolimator)
Najpierw samo składanie, później długotrwałe mierzenie aby ciało zgrało się z klamotem w jedną całość, potem celowanie z zejściem z linii strzału. Wszystko na prawe i lewe ramię. Gdzie szukać ludzi, którym takie coś by się chciało trenować ??

W gruncie rzeczy w paincie, ASG itp gnaty nie strzelają super celnie na odległości większe niż te 30m, ale do tego dystansu, kiedy nawiązujemy kontakt, dobry szybki i celny strzał może być na wagę złota.
Kto to rozumie, czuje, lubi, jarzy.. ble, ble, itp.. itd... gdzie są ludzie, którzy by chcieli się tak szkolić, trenować ?

Kiedyś kiedy uczyłem się grać na gitarze, potrzebowałem wiele czasu/godzin ćwiczeń aby ciało zgrało się z instrumentem, z czasem umiejętności rosły. Niestety w paincie nie trzeba mieć umiejętności, wystarczy mieć dużo kasy na kulki i po sprawie, walisz tak szybko jak fabryka dała i jak pokryjesz wszystko ogniem, tak że nikt nie podejdzie, to wygrywasz    Dobrze, że nie wystarczy kupić super drogą i dobrą gitarę żeby dobrze grać  

Póki co nie odczuwam zapędów do tego żeby angażować się w 'ostrą' ciałem , duchem i portfelem, ale na poziomie żelowej kulki mnie to kręci. Kto wie może czas na 'ostrą' przyjdzie.

Moje zdanie jest takie: w grach terenowych poszukuję tego, w co bawiłem się w harcerstwie sto lat temu.
Mogłem wtedy siedzieć w Borach Tucholskich dwa miesiące i było super.

Pojawienie się painta dało możliwości "wykończenia" leśnych podchodów w dość spektakularny i emocjonujący sposób. I tego właśnie poszukuję w takich grach.
Do tego należy dodać radia, GPS-y i cały dostępny szpej i robi się klimat!
Jednak obecne podejście do painta (czytaj: lanie farby w lesie przez 10 minut) kłóci się z moją wizją tego typu zabaw.

Stąd też pomysły typu Saltus. Jednak Saltus się bardzo komercjalizuje, przy druga edycja pokazała, że część uczestników była zupełnie nieprzygotowana na taką grę. Nie taką formę sobie wyobrażałem.
Dlatego idę krok dalej. Nie będę szukał na siłę chętnych w środowisku paintowym - jak ktoś chce to się pojawi.
W ASG też są bezsensowne strzelanki, ale też są ludzie poszukujący czegoś więcej. I z takimi ludźmi będziemy tworzyć MILSIMY :-)

Bardzo prosta sprawa milsim to nie paintball i to myslenie musisz wyłaczyć i nie porownywac wszystkiego do painta bo z podejsciem ze trzeba wbiec i siac a jak sie zginei to luz to sorki ale na milsimie nie masz czego szukac..

pierwsze : milsim to wczucie się w rolę, więc jeżeli wbiegam na żywioł, bo to żelatyna i wisi mi czy dostanę, to już jest paint a nie MILSIM. MILSIM to RPG (odgrywanie ról) więc kogo odgrywa gość, któremu wisi czy przeżyje czy zginie ??  niezrównoważonego psychicznie czy desperata któremu wcale na zyciu nie zależy ??

drugie : krojenie tortu ma znaczenie, nie raz dupe nam uratowało, zwłaszcza przy małym wzgórzu, wyjściu z za rogu budynku itp.. mówię oczywiście o strzelaniu żelatyną.

W takimj razie czym jest dla Ciebie MILSIM ??

Dla mnie naczelna różnica to : czuję, myślę i zachowuję się jak żołnierz, wczuwam się w swoją rolę i jeżeli nawet nie boję się że dostanę (w trakcie gierki milsimowej), to przyjmuję wzorce i zachowania jakbym się bał że zginę, bo to naturalne na polu walki że człowiek się boi i staram się to odgrywać.

Inaczej nie będzie z tego nic więcej jak zwykła rąbanka paintowa wzbogacona o powiększony teren, gpsy, itp.


MILSIM - military simulation - symulacja wojskowa, symulacja pola walki... co symulujemy wejściem na żywioł, nie przejmując się tym czy przeżyjemy czy zginiemy ?? kamikaze

 z analizy danych na temat wymian ogniowych od II Wojny Światowej, przez wojny izraelsko-arabskie, Koreę, Wietnam po Bośnię, w warunkach miejskich, leśnych, wiejskich i na pustynii, wynika, że średnio 50% wszystkich wymian ogniowych toczy się na dystansie do 100 m (100% w walkach miejskich), 60% do 200 m, 80% do 300%, a 90% do 400 m (informacja za NATO Infantry Weaponry Master Plan 2004). Z koleji z najnowszych doświadczeń irackich wynika że: 1) wymiany ogniowe przy użyciu indywidualnej broni strzeleckiej odbywały się najczęściej na dystansie 20-30 m, 2) strzały powyżej 100 m były rzadkie, 3) maksymalny dystans strzałów był mniejszy niż 300 m (wg USMC After Action Report From Iraq)

« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2010, 11:39:54 GMT-1 wysłane przez kufel_wro » Zapisane

Strony: [1] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!