Mój kumpel 2 tygodnie temu zakupił sobie Proto SLG. Zresztą zagościł on u nas w środę na "treningu", więc jakbyś vodzu się pojawił postrzelałbyś i pomacał.

Ale luuzik. Wiem, że nie mogłeś.
Moje i jego wrażenia:
- lekki, i to bardzo,
- poręczny, tak łatwo się z nim wychylić, przemieścić (chyba łatwiej nawet niż z IONem, ale tego drugiego to tylko chwilę trzymałem),
- łatwo się go rozbiera (oczywiście tą górną część- bolt),
- oczy,
- zżera mało gazu.
Ale:
- Uciekało gdzieś powietrze (chyba z regulatora), ale po dokręceniu było ok.
- Lufa stockowa taka sobie. Czasem ścina jakieś kule (próbowane i na Atmospherach, Stormach i na Tempestach), ale myślę że wina kul. Tempesta ściął tylko 1. Tych gorszych już troszkę więcej.
- Mam obawy co do wytrzymałości body.
- Feed bez zacisku (taki na wcisk).
- Nieciekawy (plastikowy) spust.
Ogólnie klamka spoko. Tylko dla mnie i dla niego narazie za skomplikowana.... Ale myślę, że się nada.