Mam pytanko do bardziej obeznanych z tematem wkręcania/wymiany regulatora w butli HP.
Kupiłem sobie mianowicie osobno regulator i osobno skorupę i sądząc że to żadna wielka filozofia postanowiłem po prostu wkręcić. Nawinąłem nieco taśmy teflonowej do rur (żeby był jakiś opór przy wkręcaniu) i wkręciłem. Generalnie wszystko wyglądało ładnie póki nie zauważyłem że powolutku złazi mi ciśnienie - syczenia za bardzo nie słychać, ale jak się włoży do miski to idą bąbelki z miejsca łączenia regulatora z butlą.
Z jednej strony wolałbym nie kleić tego regulatora na lockita bo może kiedyś będę chciał zmienić regulator bądź skorupę (chyba że mimo klejenia nie ma potem problemu z wykręcaniem/rozklejaniem...?), a z drugiej wolałbym żeby regulator tak się samopas nie wykręcał - stąd dałem tego teflonu.
Powinienem go dawać czy nie?
Poza tym na regulatorze jest jeden mały oring ponad gwintem - to on powinien wszystko uszczelniać? Może maznąć go jakimś smarem?
Na gwincie regulatora w górnej części jest ponadto otworek - jak rozumiem tej części nie owijać teflonem - czy może jednak?
Podejrzewam że po paru kombinacjach to mi się wszystko ładnie uszczelni tylko że nie nie mam butli matki a nabijanie w sklepie i jeżdżenie do domu żeby sprawdzić w misce czy bąbelki nie lecą jest trochę upierdliwe więc wolałbym zminimalizować ilość prób

Widziałem na forum PSI że parę osób z Wrocka samodzielnie już się bawiło we wkręcanie regulatorów więc proszę o porady: czy może jednak użyć lockita, czy mazać czymś oringa, zawijać teflonem otwór na gwincie...?