Jeżeli chodzi o tzw. "kolorowe" klamki, to ewidentną bzdurą byłoby ich wykluczanie, ponieważ marker to marker a w zasadach i tak jest blokowanie drużyn "speedballowych'.
Ponadto takimi markerami, przynajmniej do niedawna, strzelali ludzie o długim stażu (Egnar, Przemo, ja, King, ostatnio Gut i inni) którzy nigdy z lasu nie wyszli.
A ostatni turniej pokazał, że drużyna w której takich klamek jest wiele (czyli my), zajęła ostatnie miejsce.
Umiejętności Panie a nie marker, bo jak umiejętności brak (o ci Cię nie posądzam) to i ze spyderem po dupie

Zresztą na Rakowie jak mi się ekoks pierdzielił dwa lata temu i cały czas problemy były, po pożyczeniu od Guta Spydera na jedną grę zrobiliśmy idealnie poprowadzony szturm przez cały poligon

O wiele ważniejszym problemem od różnych związanych z budową markera paranoi, jest czas i chronowanie.
Turniej powinien zaczynać się jak najwcześniej. Wiem, że są drużyny dojazdowe ale to najdalej 1,5h drogi więc wystarczy się położyć wcześniej spać.
Rozpoczynanie turnieju o 10.00 skutecznie eliminuje cały dzień, 8:00 spotkanie kapitanów, 8:30 pierwszy mecz - i gra muzyka.
Do tej pory wspominam mile czasy, jak ludzie posiadający dziś kolorowe klamki, robili ustawki np. o 6:00 czy o 7:00 i do 12:00 szła masa kulek, po czym każdy na obiad do domu i z rodziną spędza resztę dnia.
Apeluję więc o szybsze rozpoczęcie turnieju.
Co do chronowania, to ostatnio było średnio fajnie. Najlepsze IMHO rozwiązanie to chrono w jednym miejscu żeby każdy pomiędzy meczami na luzie sobie podszedł i sprawdził a przy wejściu na pole (i przy zejściu) + mecz rozpoczyna się 3 minuty po wejściu na pole pierwszej osoby = każdy bardziej uważa na chrono i nie ma czasu na kombinacje.
To takie moje luźne uwagi, wygłaszam je tu bo nie mam dostępu do żadnego forum kapitanów czy czegoś w ten deseń a nie wiem czy będzie jakieś spotkanie jeszcze.
P.S. P53 też wpłaciło. Dzisiaj.
