Ja lubię dużo pvp w l2 i wydaje mi się w każdym monorpg chodzi jednak o jak największy prestiż i dominację.. to można osiągnąć walką rajdy jasne na początku, żeby się dozbroić ale potem albo zaczniesz się lać o te lepsze rb albo będą Cię określać mianem Cearbeers ( troskliwy miś

). Co do wow - za cukierkowa grafa w klanie mam kolesi co w to cisnęli określają l2 wow inne kilmaty.
Koreańskie produkcję są nardzie nastawianoe na Grindowanie-farmienie goodzinami w zamian za to dają przekpiekne możliwości walki ( dużą satysfakcje daje jak bijąc RB jednoczesnie odpierasz atak clanu z którym masz wojnę - btw bez wojen nie sprawdzisz klanu oraz jego lojalności... jak zaczyna sie walka a masz coraz mniej miejsc na famienie potworków wtedy część ludzi odchodzi.. ale zostają Ci którzy będą z Tobą do końca nie ważne czy wygrywacie czy nie..
wow aoc i bardziej us/euro produkcje nie wymagają tyle farmienia -tak słyszałem ale nie dają takich możliwości pvp jak ich skośnoocy koledzy
teraz wyczekuję Aiona myślałem o Warhamerze ale niestety grafika ssie .. spodziewałem się czegoś lepszego, natomiast Aion myślę że wykorzysta w pełni możliwości mojego compa