Po pierwsze sprecyzujmy 2 kwestie: specyfikacja auta cywilnego oraz specyikacja auta sportowego wg lokalnych przepisów. W cywilu oba STI (EU, US) są w zasadzie identyczne (różnice pojawiają się na poziomie detali).
Zupełnie inaczej jest na etapie specyfikacji aut rajdowych. Amerykański cykl NASA bazuje na regulaminach FIA. Natomiast już Rally America (główny, najbardziej doinwetowany cykl w którym startują m.in. Ken Block, Tanner Foust,Travis Pastrana czy ostatnio coraz częściej z sukcesami Andy Mancin z Wiślakiem) to póki co inna bajka. Inne klasy, całkiem inne regulamiy techniczne (inne moce i imity wagi minimalnej).
To czym jedzie Ken na tej pokazówce to typowy potworek o mocy ponad 500KM, odchudzony i zeszperowany na maksa (wystarczy zobaczyć co się dzieje z kołami przy kontrach). Wygląda jak rajdówka, ale w myśl przepisów FIA za bardzo nią nie jest. Ot taka fura na Barbórkę Warszawską
Odnośnie kierowców to nie można mówić, że w Europie mamy bez zarzutu ponieważ europejskie cykle rajdowe, łacznie z WRC gdzie 99% kierowców pochodzi z Europy to bezwzględnie najsilniejsza liga świata. Jako ciekawostkę można podać dwa fakty: z jednej strony Andy Mancin, który w RSMP był średniakiem obecnie jest na 4 miejscu w cyklu Rally America, a gwiazdor tego klipu w 2007 roku startując w Rajdzie Meksyku (cykl WRC) zajął 27 miejsce. Jak widać przeciętniak z lokalnej ligi Europy może z powodzeniem walczyć w US, a mistrz US ma problemy w WRC.
Natomiast odnośnie inwestorów/kultury to też nie jest tak różowo. W USA królem sportów motorowych jest cykl Nascar, po nim 2 serie one-side'ów i po długieeeeej przerwie cykl Rally America. Jest tak dlatego, że jak zwykle o popularności decyduje oglądalność, a ta w rajdach USA jest marna. Powody są 2: uwielbienie do statycznego oglądania imprez przez Amerykanów (cola, popcorn, krzesełko i gapimy się przez 3h na bolidy pędzące po owalu) oraz specyfika amerykańskich OS'ów (często zlokalizowane są na terenach parków chronionych i miejsc ciężko dostepnych co w połączeniu z prawem stanowym uniemozliwia oglądanie ich w pełnym wymiarze). Dlatego jak na warunki USA tych forsiastych inwestorów w cyklu RA po prostu nie ma. Cykl rozkręcają przede wszystkim importerzy i inne firmy z branży samochodowej (co nie oznacza oczywiście ,że kasy nie ma).
Warto też porównać życiorysy topowych kierowców US i WRC. Taki Ken czy Travis to typowi showmani, a nie profesjonalni kierowcy o europejskim podejściu (od małego za kółkiem, lata treningów i wspinaczka na szczyt). Ken jeździ w rajdach dopiero od 2005 roku (wcześniej była deskorolka, snowboard i motocross). Jest założycielem firmy DC Shoes czego nie sposób nie zauważyćna klipie

Po prostu miał kasę to sobie zaczął jeździć. A że konkurencja żadna....

Tak czy inaczej show jest pierwsza liga (nie rozumiem dlaczego, żaden europejski team nie potrafi zrobić tak zajebistych pokazówek jak ci ze stanów), ale jako kierowca to takiemu Loebowi, Latvali, Sordo czy Hirvonenowi to on może najwyżej ciśnienie w oponach sprawdzić
