Dolnośląskie Forum Paintballowe
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maj 24, 2012, 20:06:21 GMT-1

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
UWAGA!! - rejestracja została wyłączona ze względu na działanie botów tworzących bezsensowne konta.
Aby założyć nowe konto należy wysłać maila na gut@goodpaint.pl
52478 wiadomości w 1946 wątkach, wysłane przez 472 użytkowników
Najnowszy użytkownik: triggerhappy
* Strona główna Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja
+  Dolnośląskie Forum Paintballowe
|-+  Ogólne
| |-+  Hyde Park
| | |-+  Eurokołchoz pozdrawia :)
« poprzedni następny »
Lista uczestników (0)
Strony: 1 ... 3 4 [5] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Eurokołchoz pozdrawia :)  (Przeczytany 3303 razy)
kot
Saltus
Hero Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 512



Zobacz profil
« Odpowiedz #60 : Maj 11, 2009, 07:38:23 GMT-1 »

No właśnie i to jest niezmiernie ciekawa kwestia. Czy, szanowny Kocie, wolisz rzucić nam lektury do poczytania czy - posługując się cytatami bądź własną wiedzą - na luzie pogaworzyć sobie choćby i na forum?
Daleki jestem od narzucania czegokolwiek, uważam ze ten kto mniej wie gorzej sie ma. Czytanie ksiązek niektórych boli a wygłaszanie pogladów opartych na mieszance uproszczeń, przeinaczeń i "z zasady wiem lepiej" już nie. To moim zadaniem ciekawa kwestia. To ze przeczyałem marksa nie oznacza ze jestem marksista podobnie to ze przeczytalem biblie nie oznacza ze jestem chrzescijaninem. Wiedza wzbogaca niezaleznie od tego jak bardzo passe to brzmi.
Co z tymi, co czytają innych mędrców niż tych uznawanych za "autorytety"? Co z tymi, dla których Marks to nie był mędrzec tylko zwykła menda z chorymi poglądami, która niewątpliwie była świetnym demagogiem i porwała miliony (miliony też przez niego poginęły).
Autorytety kazdy wybiera sam. I musi potem z tym wyborem żyć Chichot co do Marksa to określenie "zwykła menda" jest mało merytoryczne Uśmiech co do jego chorych poglądów to taka teza jest własnie przykładem tego co sie z marksizmem stało. Bo ludzie czesto utożsamiają marksa z komunizmem a nietzschego z faszyzmem i w obu przypadkach jest to najdelikatniej mówiąc intelektualna niezręcznosć. A te miliony to pogineły nie przez marksa tylko przez ludzi, którzy o marksie nie mieli specjalnie pojecia ale za to byli przkonani swiecie ze wiedzo o co mu chodzi. Poza tym postęp nauki polega na tym ze teorie nieaktulane sa obalane albo przebudowywane. Marksism miał swoje 5 minut i kto wie, moze jeszce bedzie miał swoje kolejne pięć minut...
Lekarz to lekarz, ale powiedz mi kto powinien zajmować się polityką? Politolodzy może? Dlaczego? Bo mają wiedzę, to znaczy że oni wiedzą lepiej co jest dla nas dobre?
Cholera, brzmi jak komunizm w wersji light...
Niech tracą życie na czytanie dzieł wybranych większości nurtów politycznych, mają takie samo prawo do głoszenia poglądów jak ja, Vodzu czy Misiek - tyle tylko że pewnie będą się bardziej mądrzyć.
Takie samo prawo powinni mieć żeby zajmować się polityką czyli sprawami innych ludzi - czyli najlepiej żadne! Uśmiech
polityką powinni zajmowac sie politycy (jak sama nazwa wskazuje Uśmiech ) tak ja leczeniem powinni zajmowac sie lekraze a nie akademiccy profesorowie, ale w kazdym przypadku (politycy, lekarze) powini to być ludzie przygotowani do podejmowania decyzji. Polityka zajmuje się sprawami ogółu a juz od dawna wiadomo, ze całość jest czymś więcej niż tylko sumą części tej całości i ze jesli potrafie zarzadzac domem czy przedsiębiorstwem to wcale nie oznacza ze potrafie zarzadzac krajem. Chodzi o profesjonalizm. Skad w was takie twarde przekonanie, ze w kazdym zawodzie powinni działac profesjonalisci poza polityka w której kazdy jest równy, ktoś kto przeanalizował dziesiatki tysięcu decyzji i sytuacji i ktoś kto własnie wyszedł spod swojego kamienia? W kwestiach jednostkowych nikt sam dla siebie nie chce sie oddac w rece amatorów a grupowo wszyscy mówią: "prosze bardzo każdy kto nas przekona ma prawo decydować o naszym losie".
i nie ma to nic wspólnego z historycznym socjalizmem/komunizmem w którym o profesjonaliźmie rzedzacych nie było mowy
Skoro wg Ciebie jestem chory - powinienem iść do lekarza.
Ale dlaczego jak chcę założyć firmę, to muszę iść do urzędnika? Przecież to nie przedsiębiorca!
W ogóle to czy osoby bez wykształcenia ekonomicznego powinny móc zakładać firmy?
No i polityka - skąd u politologa wiedza co jest najlepsze dla kraju? A nawet jak się otoczy ekonomistami, którzy łyknęli wszystkie te mądre knigi, to skąd wiadomo że akurat keynesiści mają rację a klasyczni liberałowie niekoniecznie?

Spłacasz wszystko do komunizmu w wersji light - my się znamy lepiej. Pokończyliśmy studia więc lepiej wami, baranami, pokierujemy.
Przynajmniej ja to tak odbieram.
widze ze urzednik to prawdziwy demon, cięzka historia, w dodatku co on sie zna przeciez jest urzednikiem. A jak wiadomo urzednik sie na niczym nie zna bo jakby się znał to nie siedziałby w urzedzie. Bo do urzedu ida tylko barany po znajomosci zatrudniane.
Ja w pewien sposób jestem urzednikiem, i jestem po to zeby w kwestaich którymi sie zajmuje wiedziec lepiej. Dlaczego? Do to ja jestem dla petenta a nie petent dla mnie, moim zadaniem jest mu pomagac, on nie musi wiedziec a ja musze, bo to ja za to biore pieniądze ze petentowi pomagam. Dodatkowo wydaję publiczne pieniądze i musze wiedziec jak to robić, bo jesli ktos mi udowodni ze nie wiem co robie to zegnam sie z pracą a witam ze spacerniakiem
a jak chcesz załozyc firmę to idziesz do urzednika zeby ją załozyć, ale urzednik firmy za ciebie nie poprowadzi. Do tego potrzbujesz przedsiębiorcy.

politolodzy są od badania procesów politycznych, to naukowcy nie ludzie profesjonalnie przygotowani do rządzenia.

a wszystko sprowadzam do profesjonalizmu, nie do posiadania studiów, bo dzisiaj jak patrze na poziom swoich studentów to myśle ze studia wyzsze przestały cokolwiek znaczyc (i to tez zasługa nieprofesjonalnych polityków którzy nie potrafia przewidywac ani troche skutków swoich działań).

o stanie dzisiejszej demokracji sie nie bede wypowiadał, bo to temat rzeka (chyba teraz najszerzej komentowany temat z zakresu polityki na świecie) i nie ma tu na to miejsca.

Generalnie nie jestem zwolennikiem Unii ale trzeźwo patrzac na alternatywy musze stwierdzić, że innego wyjscia geopolitycznie nie mamy. Uważam, ze nasze miejsce w unii jest uzależnione od stanu społeczeństwa a ten jest opłakany, nie dlatego ze jakies elyty nas ciemiężą tylko właśnie dlatego ze ludzie po pierwsze cierpią jak muszą posiąść jakąś rzetelną wiedzę a po drugie dlatego ze nie działają mikropolitycznie i maja moralność Kalego. To są popłuczyny po naszej historii ale wpływaja na teraźniejszość. Niestety.
Zapisane

OP "Zamieć", OP "Mrówka"
Misiek [H_Z]
Hinzki Zwiad
Sr. Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 437



Zobacz profil
« Odpowiedz #61 : Maj 11, 2009, 08:55:11 GMT-1 »

Hmmm mówisz Kot politycy a któż to są Ci politycy? weźmy tych co sie liczą bądź liczyli w naszym kraju.
Lepper - rolnik
Giertych - adwokat
Kaczyński jeden i drugi - prawnicy ( dość kiepscy chyba)
Wałęsa - elektryk
Tusk - (diabli wiedzą czyścił kiedys kominy, jakąś firma mial?)
Dorn - bajkopisarz
Marcinkiewicz - nauczyciel fizyki

Pewnie można by tak bez końca o ich poglądach nie wspomne bo po co
Jak rozumiem uważasz że Ci panowie mają monopol na wypowiadanie sie w temacie polityki, gospodarki finansów, prawodastwa itd.?

Bez urazy ale jeśli Oni mogą to każdy może !
I tak sobie myśle że bardzo wątpliwe jest żeby Oni czytywali tych autorów których podałes.

Wiesz jakby każdy rozmawiał tylko o tym na czym sie zna to chyba nie miałbym z kim o czym rozmawiać no bo co mi Kocie możesz powiedzieć o systemach informacji przestrzennych, metadanych, serwerach GIS itd.  Bo jak rozumiem uważasz że ja sie moge wypowiadać na temat GIS-u bo sie na tym znam Historyk o Historii, fizyk o fizyce, to że mi stuka w łozysku w samochodzie wiem bez mechanika ale rozumiem, że nie moge tego powiedzieć bo przecież nim nie jestem Kot bez urazy ale to jest absurd. Uśmiech celowo przesadziłem z tymi przykładami ale do tego to prowadzi:)

I jeszcze tak myśle że zabraniasz np stoczniowcom ( uważam że przesadzają i nie mają racji ale chodzi tylko o przykład) manifestować no bo przecież Oni sie na niczym nie znają to faktycznie Komunizm (my wiemy lepiej a cala reszta ma sie sluchac bo przecież to barany)

Z urzędnikami to jest oddzielna kwestia.
Pewnie są urzędnicy którzy uważają że są dla petenta a nie ptent dla nich ale to garstka i mówie to z doświadczenia bo stykam sie z nimi czesto i to nie przy okienku.
Mało tego większość z nich (nie mówie tu o paniach przy okienkach) mało wie w temacie którym sie zajmuje (chociaż jest postęp) i dlatego opinia o nich jest jaka jest.
Najciekawsze jest podejście "nie nie dam Ci tych materiałów bo nie, nie ma żadnych prawnych przeciwskazań żeby udostępnić pewne rzeczy ale ja jestem urzędnikiem a Ty petentem i nie dam bo mam taką władze" tak to wygląda w bardzo wielu przypadkach to jest z własnego doświadczenia żeby nie było że usłyszane czy z dziesiątej ręki. O łapówkarstwu, ustawianiu przetargów i pisaniu SIWZ-ów pod konkretnego wykonawce też mógłym coś napisać ale już mi się nie chce.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2009, 09:04:32 GMT-1 wysłane przez Misiek [H_Z] » Zapisane
kot
Saltus
Hero Member
*
Offline Offline

Wiadomości: 512



Zobacz profil
« Odpowiedz #62 : Maj 11, 2009, 09:52:30 GMT-1 »

co do polityków to nie miałem na myśli polityków polskich bo my profesjonalistów nie mamy, nie mamy tez ciagłej, powszechnej i glębokiej tradycji politycznej - i to jest ból tzw "komuny"
co do problemu profesjonalistów - każdy może mówić o czym chce ale to raczej profesjonalista będzie miał racje a nie laik. W każdej dziedzinie także w polityce. Ciekawym przypadkiem był budowlaniec który robił mi chate. Mówi tak: chce pan progi czy nie? nie robi sie tak zeby progów nie było ale jak pan chce to zrobimy bez progów. W koncu pan bedzie tu mieszkał". I to jest własnie ilustracja tego co mówie. Po prostu warto posłuchac ludzi którzy się znają. Także w polityce. nie dlatego ze wiedza lepiej tylko dlatego ze wiedzą co jest oczywista bzdurą a co nie. Bo z calym szacunkiem jak ktoś mi powie ze zydo-gejo-komuchy rządzą światem i to jest porfesjonalny sad o stanie swiata to wolałbm zeby taki ktoś nie miał wpływu na politykę. Poziom polityków zalezy od poziomu wybieracjacych ich ludzi. Jesli politycey i ludzie mówią tym samym jezykiem o wygrywaja wybory. Dlatego mówię: musimy coraz wiecej wiedzieć, czytać lub słuchac ludzi, którzy czytają, bo madrzejsi wybierzemy mądrzejszych.
dlatego zyjąc w Polsce nie uczestnicze w porceduzre demokratycznej, bo nie móie jezykiem naszych polityków wiec nie moge na nich głosować. Ale Dboam o to co jest dookoła mnie, w mojej dzielnicy, w pracy. Czasem tzreba do tego wiecej odwagi cywilnej niz angazowanie się w dyskusje na forach.
Zapisane

OP "Zamieć", OP "Mrówka"
Strony: 1 ... 3 4 [5] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.16 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!